Beata Bugaj-Tomaszewska - Czekając na…

02 marca - 20 marca 2018


Każda z prac wybranych na wystawę jest związana z czekaniem, ale w różnych sytuacjach. Jest to czekanie na wielką pełnię, zasypiając tuż przed, czekanie na przysłowiowego Godota, we mgle, na niewiadomo na co bo nic nie widać, czekanie na konsekwencje swoich wyborów, kiedy już wszystko zostało zrobione najlepiej jak się da, trwanie w bezruchu, z oparciem czy bez…
Szukając synonimów słowa czekać autora natrafiła na ciekawe sformułowania - wycierać gdzieś fotele, czy wyglądać jak kania dżdżu… Jedno mówi o cierpliwym czuwaniu i trwaniu a drugie o wyczekiwaniu czegoś, na co nie mamy wpływu kiedy przyjdzie i czy w ogóle przyjdzie, choć mamy takie pragnienie.
W sytuacjach, kiedy już wszystko zostało zrobione, co było możliwe, jedyne, co pozostaje, to przeczekać, obserwować, trwać. Artystka nazywa ten stan - stanem bezkontroli, czekania na to, co się ma wydarzyć, na to coś, ze związanymi rękoma, biernie patrząc na to, co się wokół dzieje… żeby choć to, co się wydarzy było warte tego czekania… Być może wystawa poświęcona czekaniu będzie próbą oswojenia się z tym stanem, przynajmniej tego by artystka od prac i od tej wystawy oczekiwała...




Powrót