Jacek Fota - PKiN

17 listopada - 26 stycznia 2018


Ikona architektury, najbardziej charakterystyczne miejsce w Warszawie - PKiN jest budynkiem tak znanym, że aż przeźroczystym. Żadna szkolna wycieczka do stolicy nie mogła się odbyć bez wizyty na 30. piętrze - taras widokowy i windy, których przyspieszenie powoduje drżenie w żołądku. Jednak Pałac to coś znacznie większego. Są w nim przestrzenie publiczne, otwarte na osoby z zewnątrz, jak sala kongresowa, basen, kawiarnie i muzeum, ale Pałac ma też ciemną stronę - zamknięta dla zwiedzających: biura, pracownie, warsztaty techniczne, podziemia i Koci Raj. To wszystko, co jest potrzebne, aby ten gigantyczny budynek mógł normalnie funkcjonować. 
Jacek Fota jako pierwszy fotograf w Polsce podjął się sfotografowania całego Pałacu Kultury i Nauki i uzyskał dostęp do wszystkich zakamarków tego najbardziej rozpoznawalnego budynku w Polsce. W latach 2013-2014 fotografował te miejsca, tworząc narracje o wewnętrznym życiu Pałacu i ludziach, dla których jest on czymś więcej niż tylko wyświechtanym symbolem stolicy. Spędziłem tam tyle czasu, że trudno po prostu uciąć wszystko tak z dnia na dzień - mówi Jacek Fota. Chociaż projekt PKiN został wydany w formie książki w 2015 roku, jednak „relacja” z pałacem ciągle trwa. Nadal chodzę do Pałacu, chociaż od momentu, kiedy skończyłem zdjęcia, już nie tak często. Wciąż leży tam jednak mój statyw. Tam też umawiam się na kawę i większość spotkań. Od czasu do czasu odwiedzam również pana Janka, krawca z Teatru Dramatycznego, u którego poprawiam ubrania. Wpadam też kogoś odwiedzić, na herbatę, zwyczajnie pogadać. Lubię to miejsce i ludzi, których tam poznałem. 
Wystawa podzielona jest na dwa rozdziały. Pierwszy, zaprezentowany w listopadzie 2017, będzie poświęcony samemu budynkowi - jego konstrukcji, przemianą i niedostępnym przestrzenią. Drugi rozdział, którego otwarcie nastąpi w styczniu 2018, ukaże ludzi, których życie połączone jest z życiem Pałacu. Część fotografii zaprezentowanych na wystawie nie była wcześniej prezentowana, dzięki czemu nawet osoby znające dobrze książkę fotograficzną Jacka Foty, odkryją dodatkowe, jeszcze bardziej pogłębiające narracje. 
 




Powrót